Takie liczby trzeba było skreślić, żeby zostać milionerem w ostatniej, a zarazem najwyższej w historii kumulacji LOTTO – do wygrania było 40 000 000 zł. Ja jak zwykle wybrałem inne i nie trafiłem nawet dwójki, a już dokładnie wiedziałem na co wydam te pieniądze . Szczęśliwcom, a było iż aż ośmiu gratuluję i liczę, że do mnie też kiedyś uśmiechnie się los.
Rok 2009 obfituje w emocje sportowe. Kilka dni temu skończył się turniej siatkarzy, na którym Polacy zdobyli Mistrzostwo Europy pierwszy raz w historii. W niedziele zakończyły się zmagania koszykarzy. Mimo dopingu własnej publiczności, bo tegoroczne mistrzostwa rozgrywane były w Polsce, naszej drużynie nie udało się awansować do ćwierćfinałów. Wygrali pewniacy – Hiszpanie, którzy po pierwszych przegranych meczach rozkręcali się z dnia na dzień i kolejne mecze wygrywali różnicą 20 pkt. Polacy zajęli 9 miejsce razem z Macedonią. Kompletne wyniki turnieju dostępne są na stronach WIKIPEDII. TV jeszcze nie odpoczął na dobre, a za klika dni (25.09.2009) rozpoczną się Mistrzostwa Europy siatkarek. Tutaj raczej nie możemy liczyć na podobny sukces jak u siatkarzy, ale trzeba wierzyć, że trener Jerzy Matlak dobrze dobrał skład i dziewczyny pokażą na co je stać.
Polscy siatkarze wygrali finałowy mecz z Francuzami 3:1 zdobywając tym samym pierwsze w historii Mistrzostwo Europy 2009. Na turnieju w Turcji nasza drużyna grała kapitalnie wygrywając wszystkie mecze. Chyba od samego początku wszyscy kibice po cichu liczyli na odbudowę Polaków po ostatnich mistrzostwach, na których zajęliśmy odległe 11 miejsce i muszę przyznać, że udało im się to w 100%. Jestem ogromnie szczęśliwy, że w końcu, po wielu latach goszczenia na dużych imprezach siatkarze sięgnęli po najwyższe trofeum. BRAWO, POLSKA, BIAŁO-CZERWONI!!!
Na stronach WIKIPEDII znajdziecie kompletne wyniki Mistrzostw Europy 2009.
Zdecydowaliśmy się dziś skorzystać z ostatnich słonecznych dni lata i całą rodzinką wybraliśmy się na spacerek nad jezioro Miedwie. Pogoda dopisała więc do domu wróciliśmy późnym popołudniem. Widać, że sezon urlopowy już się skończył bo praktycznie wszystkie budki i atrakcje dla plażowiczów były już pozamykane. To akurat dla nas było dużym udogodnieniem, bo nie musieliśmy przeciskać się między tłumem spacerowiczów.
Już dziś w naszym kraju rozpoczynają się Mistrzostwa Europy w koszykówce mężczyzn. Nasza reprezentacja nie jest kandydatem do zdobycia mistrzostwa, ale realnie patrząc na nasz skład oraz grupę, w której przyszło nam się zmagać, wydaje mi się, że mamy realne szanse wyjść z grupy. Awans do ścisłej ósemki uznam za nasz wielki sukces.
Przyznam, że sukces jest nam potrzebny, bo poziom naszej koszykówki w ostatnim czasie spadł i to drastycznie. Przypominają mi się lata, w których nie musieliśmy wstydzić się za naszą reprezentację i ligę, w której to ostatnio więcej obcokrajowców-emerytów niż rodaków. I jak tu później tworzyć kadrę, gdy nasi zawodnicy w większości klubów grzeją ławy. Oby te mistrzostwa ponownie zaszczepiły w nas chęć grania i oglądania koszykówki.
Szkoda tylko, że publiczna TVP zdecydowała się pokazać mecze polaków, a wszystkie mecze dostępne będą jedynie w TVP SPORT, który w naszym kraju odbiera jeszcze znikomy odsetek kibiców. Całe szczęście, że TV to nie jedyne media, które będą transmitować mecze EuroBasketu. Pozostaje nam poszperać w sieci i znaleźć portale z transmisją online. Pierwszy mecz już dziś z Bułgarami – tego meczu nie możemy przegrać, jeśli chcemy liczyć się na tych mistrzostwach. Trzymajcie kciuki za naszych. POLSKA-BIAŁOCZERWONI!!!!
W jednym ze wcześniejszych postów umieściłem filmik o tym jak Ken Block ujeżdża nowe Subaru. Nie musieliśmy długo czekać i w sieci pojawił się kolejny filmik z wyczynami Ken’a. Tym razem, żeby było ciekawiej w akcji widzimy dwa samochody, o ile ten drugi pojazd w ogóle można nazwać samochodem, za kierownicą którego zasiada Rob Dyrdek.
Od kilku dni Martynka siedzi już sama. Nie są to długie posiedzenia, ale z dnia na dzień idzie jej lepiej i widać, że przychodzi jej to o wiele łatwiej. Poniżej zdjęcie z pierwszych prób samodzielnego siedzenia.