Mikołajki
Mikołaj to nie jest gość, którego nasza dwulatka lubi najbardziej – na jego widok Martyna zareagowała płaczem. Facet w czerwonym stroju i z wielką, białą brodą może budzić mieszane uczucia przy bliższym kontakcie, bo na odległość jest jak najbardziej OK. Mimo dużego oporu i wsparcia mamy udało się jednak odebrać paczkę od św. Mikołaja. Miejmy nadzieję, że w przyszłym roku nie będzie już taki straszny.
